Ten blog powstał z przekory i z nieskrywanej chęci stawiania wszystkiego na głowie. A także z trudnej to opanowania intuicji, że to wszystko nie ma sensu, wciąż stojąc na nogach.
Kategorie: Wszystkie | ale jazda! | lajtem | wnerwy
RSS
środa, 04 sierpnia 2010

- Ale jak to miałoby wyglądać bez... no bez...

Mój zamierzchły platoprzyjaciel wzniósł w górę szkliste oczy i usiłował sobie zwizualizować usłyszany przed chwilą opis idealnego seksu. Przychodziło mu to z trudnością, zrozumiałe, sam pokazywał mi raczej przerysowane, przesycone obrazki podszyte klasycznym standardem uwodzenia i dominacji, świeciły mu się oczy kiedy widział Fergie.

- No po prostu bez. Różnica jedynie fizjologiczna. Bez ról. Nie kobieta i nie mężczyzna tylko ludzie, ludzie którzy chcą się kochać, bo się sobie podobają. Uwodzą się wzajemnie. A potem ona się kocha z nim, on z nią.

- Czekaj widzę!

Obraz naszedł jednocześnie do mojej głowy. Widział to w postaci trójwymiarowej wizualizacji - dwa jasne androidy o dwóch różnych kształtach sylwetki na ciemnym tle stapiają się w jasniejącą i zmiennokształtną seksobryłę.

- Ciekawe, całkiem ciekawe... Ale chyba bym tak nie umiał. - stwierdził z żalem.

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6